Gadu-Gadu: 26683849
Msk (administrator)
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 
Nowości:
Popularne

Retro Nowiny

16.02.2012

Nowa strona Retro działa już od dobrego tygodnia, kto nie był niech szybko nadrabia straty. Liczymy na to, że będzie Was więcej a my damy Wam dużo, dużo więcej informacji, artykułów, wrażeń... Nie przedłużając, zapraszamy pod nasz nowy adres:

www.retropassion.pl

03.12.2011

Przyszedł czas na małą odezwę, gdyż cisza na tej stronie trwa już nazbyt długo. Będzie to odcinek w stylu "kulisy sławy: Retro Passion".
Początki witryny sięgają listopada roku 2010 co oznacza, że jesteśmy z Wami albo raczej Wy z nami od ponad roku. Powstanie tej strony jest raczej dziełem przypadku i splotu różnych okoliczności, które jak to się mówi, zaszły w odpowiednim czasie i miejscu. Nasz grafik i twórca dotychczasowej wersji strony zaproponował mi stworzenie strony w ramach, nazwijmy to, samodoskonalenia zawodowego, a ja wówczas myślałem nad założeniem strony poświęconej mojej kolekcji modeli, która wówczas dopiero raczkowała.

Po dogadaniu wstępnych kwestii zacząłem kombinować i zdanie zmieniłem, miała być witryna o kustom culture, hot rodach i tego typu oldschoolu. Miało być najszerzej na ten temat po polsku i przyznam szczerze, że jeszcze do końca roku 2010 w moim uznaniu stron o tej tematyce nie było, a to co się gdzieś tam pojawiało było raczej kiepskie, mówiąc delikatnie. Powstał zalążek strony, grafiki, podział na działy itd. Ale coś mi w tym nie leżało, nie czułem się gotowy na pełną "profeskę", to nie było to czego oczekiwałem. Ale nie przez grafika tylko przez poczucie, że wiem za mało, za mało widziałem, za mało mam do powiedzenia. Niestety, jak już wspomniałem, innym to nie przeszkadza, żeby wypisywać farmazony w internetach, które jak wiadomo przyjmą wszystko, a ludzie nieświadomi te głupoty czytają i powtarzają...

Powiem wprost, bo nie ma sensu ukrywać czegoś co przecież widać i wmawiać ludziom, że białe jest białe, a czarne... Nie miałem konkretnego pomysłu na tę stronę, chciałem stworzyć coś czego w polskim internecie nie ma, ale do niedawna nie wiedziałem co to jest i, po prostu brnąłem przed siebie trochę na oślep mając nadzieję, że w końcu prawda się objawi, a ja zostanę cukierbergiem nadwiślańskich internetów. Teraz już wiem do czego dążę.

Powstała grafika strony, która wówczas była dla mnie całkiem zajebista, dzisiaj mam inne zdanie, ale tu po raz kolejny podkreślam, że to nie wina człowieka, który to robił tylko moja, w końcu to ja tutaj decydowałem. Trzeba było coś pisać, no to pisałem o rzeczach, które mnie interesowały, których klimat lubię, bo pachną starością i nostalgią, nawet jeśli jest to zapach palonej gumy i rozgrzanego oleju mineralnego (to taki co był przed syntetycznym). Bo dla mnie klimaty retro i nostalgia to nie są bale polskiej szlachty ani trudy wojny tylko ta beztroska strona naszego retro medalu i tego chciał bym się trzymać.

Szybko do "projektu" dołączył Hubcap, którego znam ze studiów i bez wazeliny przyznam, że mimo, iż jeszcze około 1,5 roku studiów przede mną, to ta znajomość będzie jednym z najlepszych aspektów tychże właśnie studiów (albo najlepszym, bo pracy, to się po socjologii nie spodziewam, a damę swego serca poznałem w liceum). Hubcap całkiem zgrabnie wszedł w temat, a raczej w klimat i mam wrażenie, że to współtworzenie Retro obudziło i umocniło w nim zainteresowanie, mówiąc wprost; starociami. Ale mogę się mylić...

Zmierzając już ku końcowi wspomnę o naszych wynikach. Tekstów na Retro jest sporo, bo jest ich jakoś ponad czterdzieści. Nie liczyłem tego bo jestem zbyt leniwy, ale na moje wyczucie, które tutaj nie powinno zawodzić najwięcej napisał właśnie Hubcap, bo chociaż też jest leniwy, to pisać umie i chyba nawet lubi. Ja napisałem tych tekstów mniej, bo pisać nie umiem co niestety nie raz mieliście okazję sprawdzić, a czy lubię? Chciał bym umieć pisać dobrze i ufam, że zamęczanie Was swoim nędznym stylem pozbawionym poczucia humoru, które sam tak cenię wyrobi we mnie tzw. lekkie pióro. Myślę, że zarówno dla mnie i jak dla tych nieszczęśników, którzy mnie czytają to była, jest i będzie droga ciężka i ciernista.

Kilka tekstów było autorstwa osób nie związanych na co dzień z Retro. Werbował ich Hubcap (wychodzi, że ja nic nie zrobiłem i nie robię...) i jestem im bardzo wdzięczny za poświęcenie swojego czasu na artykuły dla nas, liczę na więcej. Trochę smuci aktywność czytelników, czyli Wasza. Wiem ze statystyk, że średnio miesięcznie 90 osób odwiedza tę stronę i ich odwiedziny trwają mniej więcej tyle ile trzeba na przeczytanie zamieszczanych tekstów. Nikt nie skorzystał jednak z możliwości oceny artykułu, nikt nie zgłosił chęci współpracy. Wmawiam sobie, że to wina lajałtu...

Odwiedziło nas ponad 870 niepowtarzalnych użytkowników, ponad 3 700 odsłon. Nie są to dane zwalające z nóg, ale odważnie prezentuje je publicznie, bo są to liczby, które wystarczają mi i Hubcapowi do podjęcia decyzji o wydaniu ciężko zarobionych złotówek na serwer i domenę i pchnięcie tego wszystkiego na wyższy poziom.

W tym miejscu należy przejść do przyszłości Retro, naszych planów i tego co się już dzieje. Jednak, to w następnej części tego obnażającego prawdę o RetroPassion tekstu. Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy dotrwali do tego miejsca, napisał bym byście dali mi jakiś znak, że tego dokonaliście, kliknęli lubię to na naszym fb przy poście o tym artykule albo go ocenili, ale nie zrobię tego, bo potem okaże się, że nikt nie ocenił, nikt nie "lajknął" (jak to fatalnie brzmi) i będzie smutek, rozczarowanie i próby samobójcze. Zatem o nic nie proszę i czekajcie w napięciu na część drugą!

MSK